Aleksander Wróbel podkreśla, że trasa przemierzana jest bez sztafety i bez wsparcia transportowego. Młody sportowiec planuje pokonywać około 40 kilometrów dziennie, a cała wyprawa ma potrwać 10 dni.
Jak podkreśla jest to wyzwanie fizyczne i logistyczne. - Ale jeśli ten wysiłek przełoży się na realną pomoc – warto - zaznacza.
Tłumaczy, że celem jest zbiórka pieniędzy dla Hospicjum dla Dzieci w Rzeszowie.
- Byłem tam wolontariuszem i wiem, jak bardzo realne wsparcie jest potrzebne. Sprzęt, opieka, codzienne funkcjonowanie – to wszystko kosztuje - informuje Aleksander Wróbel.
Młody mieszkaniec gminy Dukla zaznacza, że do swojej inicjatywy nie dorabia wielkiej filozofii.
- Chcę zrobić coś konkretnego i wykorzystać bieganie do czegoś więcej, niż tylko kolejnego wyniku na zegarku - podkreśla we wpisie na swoim profilu na FB.
Każdy może wesprzeć inicjatywę, wpłacając dowolną kwotę na prowadzoną zbiórkę. Prowadzona jest na platformie buycoffee.to – link TUTAJ.


























.jpg)






.jpg)