Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 18:03
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Agresja wobec strażaków podczas interwencji przy Rzeszowskiej

W sobotnie popołudnie, 7 lutego druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej Krosno - Turaszówka zostali wezwani do zalanego budynku mieszkalnego przy ulicy Rzeszowskiej. Zdarzenie, które początkowo miało charakter rutynowej interwencji, przerodziło się w niepokojącą sytuację z udziałem agresywnego mieszkańca - sąsiada.
Agresja wobec strażaków podczas interwencji przy Rzeszowskiej

Autor: OSP KSRG Krosno - Turaszówka

Alarm rozległ się o godzinie 15:11 – w trakcie Walnego Zebrania Sprawozdawczo-Wyborczego jednostki. Strażacy natychmiast przerwali obrady i udali się na miejsce zdarzenia. Jak ustalono, do zalania pomieszczeń doszło w wyniku pęknięcia rury doprowadzającej wodę do budynku.

Do działań skierowano zastęp OSP KSRG Krosno – Turaszówka w obsadzie samochodu ratowniczo-gaśniczego Mercedes Atego. W akcji uczestniczyli także strażacy z JRG Krosno oraz pogotowie wodociągowe, które zajęło się usunięciem awarii.

Interwencja przebiegała jednak w napiętej atmosferze. Z uwagi na wulgarne i agresywne zachowanie jednego z sąsiadów wobec ratowników, dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Krośnie zdecydował o wezwaniu patrolu policji. Według relacji strażaków mężczyzna miał kierować pod ich adresem obraźliwe słowa, a także naruszać ich nietykalność.

- Na miejscu zdarzenia interweniowali funkcjonariusze KMP w Krośnie. Mężczyzna był agresywny, awanturował się i była od niego wyczuwalna woń alkoholu - mówi mł. asp. Sara Bania-Nowak - Oficer Prasowy KMP w Krośnie. 

Strażacy i policjanci podkreślają, że takie sytuacje są niedopuszczalne i stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa osób niosących pomoc. 

– Nie ma i nigdy nie będzie zgody na ubliżanie, szkalowanie czy popychanie strażakówzaznaczają przedstawiciele jednostki.

Służby przypominają, że utrudnianie pracy ratowników może mieć konsekwencje prawne. Każda interwencja wymaga skupienia i współpracy ze strony osób postronnych, a agresja wobec funkcjonariuszy i druhów ochotników nie tylko spowalnia działania, ale może również narazić innych na niebezpieczeństwo.



Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
  
Reklama