Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 stycznia 2026 16:05
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

12-letni Kubuś z Beska walczy z nowotworem mózgu. Pilna zbiórka na leczenie i rehabilitację

  • Źródło: siepomaga.pl
12-letni Kubuś z Beska walczy z nowotworem mózgu. Pilna zbiórka na leczenie i rehabilitację

Źródło: siepomaga.pl

Jeszcze kilka miesięcy temu życie rodziny z Beska toczyło się spokojnie. Dziś każdy dzień jest walką o zdrowie i życie 12-letniego Kubusia Herbuta, u którego zdiagnozowano złośliwy, pierwotnie rozsiany nowotwór mózgu. Choroba niemal całkowicie odebrała chłopcu wzrok i brutalnie przerwała jego dzieciństwo.

W czerwcu 2025 roku wyniki badań krwi Kubusia były idealne. Nic nie zapowiadało dramatu, który rozegrał się kilka miesięcy później. 13 października 2025 roku chłopiec z dnia na dzień zaczął tracić wzrok. Najpierw pojawiły się problemy z pisaniem, potem coraz większe trudności z widzeniem. Konsultacja okulistyczna była początkiem lawiny badań, które doprowadziły do najgorszej diagnozy.

Rezonans magnetyczny głowy nie pozostawił złudzeń – w mózgu dziecka wykryto złośliwy guz komory III, naciekający struktury pośrodkowe i podstawę mózgu, z towarzyszącym zaostrzeniem wodogłowia. Jak wspominają rodzice, w jednej chwili ich świat się zatrzymał.

21 października 2025 roku lekarze podjęli się operacji laparoskopowego usunięcia guza. Następnie wdrożono chemioterapię, po której zaplanowana jest radioterapia. Po pierwszym cyklu leczenia pojawiła się iskra nadziei – Kubuś zaczął stopniowo odzyskiwać wzrok. Na pełną ocenę będzie jednak można pozwolić sobie dopiero po zakończeniu całej terapii.

Chemioterapia mocno osłabiła organizm chłopca. Kubuś wielokrotnie wymagał przetaczania krwi i płytek, zmaga się z niedokrwistością, a kolejne badania przynoszą nowe niepokoje. Każdy dzień to dla rodziców ogromny strach o to, co przyniesie jutro.

Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że Kubuś od wczesnego dzieciństwa zmaga się z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Diagnozę postawiono, gdy miał trzy lata. Chłopiec do dziś nie mówi, a wcześniej intensywne terapie przynosiły widoczne postępy. Nowotwór sprawił jednak, że wszystko zeszło na dalszy plan – teraz najważniejsze jest ratowanie życia i wzroku dziecka.

Rodzina Herbutów wychowuje również młodszego syna. Każdy pobyt Kubusia w szpitalu oznacza bolesną rozłąkę i kolejne obciążenie emocjonalne dla całej rodziny. Do tego dochodzą ogromne koszty leczenia, rehabilitacji, specjalistycznych terapii, dojazdów oraz zakupu niezbędnej odzieży.

Dlatego Fundacja Siepomaga prowadzi zbiórkę na rzecz Jakuba Herbuta. Zebrane środki zostaną przeznaczone na dalsze leczenie, rehabilitację oraz specjalistyczne wsparcie, bez którego chłopiec nie ma szans na powrót do zdrowia.

Koszty związane z wizytami u specjalistów, dojazdami czy niezbędną rehabilitacją są ogromne, a nam coraz trudniej sprostać takim wydatkom. Nikt z nas nie był przygotowany na tak okrutny cios od losu. Dlatego zwracamy się z prośbą o wsparcie. Twój gest może uratować życie naszego dziecka. - apelują rodzice Kubusia.

Każda wpłata i każde udostępnienie historii 12-letniego chłopca to realna pomoc w jego najważniejszej walce.

LINK DO ZBIÓRKI:
https://www.siepomaga.pl/kubus-herbut


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
  
Reklama