Hodowlę głuszców w Brzózie Królewskiej (leśnictwo Brzóza) w 1993 roku założyli myśliwi z lokalnych kół łowieckich, a 1994 roku przejęło ją Nadleśnictwo Leżajsk sukcesywnie rozwijając infrastrukturę ośrodka i dodając mu funkcję edukacyjną.
- W jednym z pomieszczeń, przez tak zwane lustro weneckie można oglądać te niezwykle płochliwe ptaki na żywo - informuje Edward Marszałek, rzecznik RDLP w Krośnie.
Od początku działalności Ośrodka Hodowli Głuszców w Nadleśnictwie Leżajsk do polskich lasów trafiło już ponad 600 głuszców, które podtrzymują dziką populację tego gatunku w kraju. W ośrodku na zimę pozostaje 40 osobników: 23 kury i 8 kogutów dojrzałych oraz 9 młodych kur.
- To stado zapewniające przyszłoroczny przychówek. Głuszce pozostają po opieką weterynaryjną - tłumaczy Edward Marszałek.

Młode osobniki przekazano w minionych tygodniach do wsiedlenia w Lasach Janowskich i w Borach Dolnośląskich. Największa partia 30 osobników pojechała do Nadleśnictwa Ruszów (RDLP we Wrocławiu). Z kolei w lipcu 10 młodych głuszców trafiło do lasów Nadleśnictwa Biłgoraj, a w sierpniu 21 osobników na teren Nadleśnictwa Janów Lubelski. Początkiem września kolejne 10 osobników będzie wyekspediowanych do Nadleśnictwa Pomorze w Puszczy Augustowskiej.
- Załadunek ptaków odbywa się zawsze późnym wieczorem z zachowaniem zasad bioasekuracji, a przewóz w godzinach nocnych. Wszystko po to, by głuszce dojechały bezpiecznie do wolier przejściowych, z których po krótkim okresie adaptacji są wypuszczane do środowiska naturalnego - informuje leśniczy Anna Bukowska, zajmująca się hodowlą tych ptaków.