Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 14 stycznia 2026 06:51
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Choć jeszcze nieoficjalnie, rymanowski rynek jest już otwarty po rewitalizacji

Podświetlane fontanny, ławeczki, więcej zieleni. Tak wygląda główny plac miasteczka po dwuletnim remoncie. Dziś (10 czerwca) w części parkowej rynku bawiły się dzieci. Impreza była niespodzianką, jaką przygotował GOK i władze miasta na otwarcie rynku.
Choć jeszcze nieoficjalnie, rymanowski rynek jest już otwarty po rewitalizacji

Autor: Tomasz Jefimow

Do przeobrażenia rymanowskiego rynku, który usytuowany jest tuż przy DK28 prowadzącej w Bieszczady, władze miasta przygotowywały się od około czterech lat. - Rymanów jest jednym z ostatnich historycznych galicyjskich miasteczek, którego centrum zostało poddane rewitalizacji - zaznacza Wojciech Farbaniec, burmistrz Rymanowa.

Gospodarz gminy podkreśla, że główny plac miasta wygląda teraz tak, a nie inaczej, dzięki konsultacjom, które prowadzone były z mieszkańcami i samorządowcami. Za zaprojektowanie odpowiedzialna była Katarzyna Oberc-Bednarska. - To mieszkanka Posady Górnej, więc czuła klimat tego miejsca - mówi Wojciech Farbaniec.

Gotowy program rewitalizacji został przyjęty przez rade gminy i urząd marszałkowski. - Dzięki temu mogliśmy się ubiegać o dofinansowanie przedsięwzięcia w ramach RPO - przypomina burmistrz Rymanowa.

Udało się pozyskać ponad 80-procentowe wsparcie. Koszt przebudowy rymanowskiego rynku wyniósł około 6,5 mln zł. Ponad 5 mln zł to dofinansowanie.

Gospodarz gminy podkreśla, że miejsce, które powstało wychodzi naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców.

- Dużo się teraz mówi o "betonozie", my pozostawiliśmy roślinność, ale też nasadziliśmy dużo więcej drzew, krzewów i kwiatów - zaznacza Wojciech Farbaniec.

W centralnej części placu urządzono fontannę. Wokół niej zostawiono ławeczki. Władze gminy zapowiadają, że wkrótce powstanie miejsce z małą gastronomią. - W przyszłym tygodniu rozstrzygnięty będzie przetarg w tej sprawie - mówi Wojciech Farbaniec.

Dodaje, że przebudowa rynku była tak zaplanowana, by nie zmniejszyła się liczba miejsc postojowych. - Jest ich nawet trochę więcej - mówi burmistrz Farbaniec.

Zmieniła się organizacja ruchu. Ale, jak zapowiada Wojciech Farbaniec, kierowcy muszą się przygotować na kolejną. - Ta, która została dołączona do projektu rewitalizacji, po części nie zdała egzaminu - tłumaczy burmistrz. - W związku z tym jesteśmy w trakcie opracowania nowej organizacji ruchu, która wychodzi naprzeciw sugestiom użytkowników. Myślę, że będzie trochę lepiej niż w pierwotnym zamiarze.

Z placu nie zniknął "Kogutek". Po przebudowie będzie w nim działać informacja turystyczna.

Dziś (10 czerwca) zamiast przecinania wstęgi na rymanowskim rynku zorganizowana została kameralna impreza. Były gry i zabawy dla dzieci, minikoncert, opowieści o historii Rymanowa.

Autor: tom
Zdjęcia: Tomasz Jefimow



Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
PRZECZYTAJ
  
Reklama