„Miłosna” paproć rośnie w okolicach Wojkówki. Stanowisko nasięźrzała odkrył pracownik BdPN

„Miłosna” paproć rośnie w okolicach Wojkówki. Stanowisko nasięźrzała odkrył pracownik BdPN Łukasz Krzakiewicz

Rzadką roślinę - nasięźrzała pospolitego - wypatrzył Tadeusz Kwolek, leśnik i botanik, pracownik Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Poinformował o tym służbę leśną. W sumie na „Łąkach nad Wojkówką” naliczono ponad 100 okazów różnej wielkości tej rzadkiej paproci.

- To liczebność, która zapewnia trwałość stanowiska, a trzeba pamiętać, że nasięźrzał jest reliktem flory paleozoicznej - mówi Tadeusz Kwolek, który ma na swym koncie wiele takich botanicznych ciekawostek. - W naszym kraju wciąż jest to gatunek uznawany za rzadki i narażony na wyginięcie, dlatego działania na rzecz ochrony jego siedlisk mają ogromne znaczenie.

Leśnicy zapowiadają, że w późniejszym terminie zostanie wykonana dokładna inwentaryzacja. - Po osiągnięciu pełnego wzrostu roślin - precyzuje leśniczy Łukasz Krzakiewicz z Nadleśnictwa Kołaczyce. I dodaje, że w tym roku miejsce występowania nasięźrzała nie będzie koszone. - Aby nie uszkodzić roślin przed wydaniem przez nie nasion - tłumaczy.

Dawniej nasięźrzał był uznawany za „roślinę miłosną”. - Według etnobotaników słynne podanie o kwiecie paproci wywodzi się ze starego zwyczaju smarowania się przez kobiety liśćmi tej rośliny, dla podniesienia swej atrakcyjności - opowiada Edward Marszałek, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie. - Jej magiczne działanie wzmacniano słynnym zaklęciem:

Nasięźrzale, nasięźrzale,
Rwę cię śmiale,
Pięcią palcy, szóstą dłonią,
Niech się chłopcy za mną gonią;
Po stodole, po oborze,
Dopomagaj, Panie Boże.

Nasięźrzał rośnie na łąkach pozostających w zarządzie Nadleśnictwa Kołaczyce (Leśnictwo Odrzykoń) w okolicy wsi Wojkówka. - Na tym terenie, wchodzącym w skład obszaru Natura 2000, trwają prace związane z aktywną ochroną gatunków ciepłolubnych - informuje Edward Marszałek.

Zabiegom ochronnym na terenie Nadleśnictwa Kołaczyce podlegają obecnie siedliska o powierzchni 2,14 ha. Są to murawy kserotermiczne oraz niżowe i górskie świeże łąki użytkowane ekstensywnie.

Na łąkach nad Wojkówką zakończono już prace przy usuwaniu krzewów i podrostu drzew. - Koszenie będzie przeprowadzane w takim terminie, by zachować trwałość siedliska, a jednocześnie nie zagrozić gatunkom ciepłolubnym - dodaje Edward Marszałek. 

Leśnicy tłumaczą, że zaniechanie wykaszania lub wypasania takich muraw prowadzi do degradacji siedliska.

Prócz nasięźrzału na tym terenie rosną m.in.: pięciornik wyprostowany, goryczuszka orzęsiona, chaber driakiewnik, wilczomlecz sosnka i storczyk podkolan biały.

Nadleśnictwo Kołaczyce prowadziło te prace w ramach ogólnopolskiego „Kompleksowego projektu ochrony gatunków i siedlisk przyrodniczych na terenach zarządzanych przez PGL LP”. Z terenu Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie uczestniczą w nim trzy nadleśnictwa: Dukla, Kołaczyce i Ustrzyki Dolne. Koordynatorem prac jest Centrum Koordynacji Projektów Środowiskowych, a cały projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Program Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

autor: Tomasz Jefimow
zdjęcia: Ł. Krzakiewicz, M. Telep

 

Partnerzy portalu: