Pomóżmy pani Jolancie pokonać guza mózgu!

10 lipca br. pani Jolanta obchodziła swoje 51. urodziny. Następnego dnia wybrała się na wycieczkę rowerową, podczas której upadła. Utrata świadomości, w szpitalu poważny atak padaczki. Po wielu badaniach, tomografii, rezonansie magnetycznym - diagnoza - guz mózgu. Rodzina prosi o wsparcie.

- Po licznych konsultacjach ze specjalistami zdecydowaliśmy się na biopsję. Po niej okazało się, że jest to glejak wielopostaciowy IV stopnia (najgroźniejszy z występujących guzów). - opowiada córka pani Jolanty, Joanna. 

4 września odbyła się operacja usunięcia guza, która trwała prawie 8 godzin. Niestety po niej wystąpił niedowład prawostronny oraz afazja. Kontakt z kobietą jest utrudniony. Ma trudności z nazwaniem bardzo wielu rzeczy i nie do końca rozumie co się do niej mówi.

Po 1,5 miesiąca rehabilitacji pani Jolanta przy pomocy drugiej osoby zaczyna chodzić, samodzielnie jeść i przeważnie udaje się jej wymienić imiona najbliższych. Wszystkiego uczy się od początku.

- Dziś jest już po radioterapii. Niestety, organizm Mamy osłabł i znowu wrócił do stanu po operacji. Teraz potrzebna jest intensywna rehabilitacja zarówno ruchowa jak i logopedyczna. Mama przyjmuje bardzo dużą ilość lekarstw. - opowiada Joanna.

Często chemio- i radioterapia nie jest skuteczna w przypadku glejaka IV stopnia. Po powrocie ze szpitala rodzina postanowiła wdrożyć dodatkowe leczenie niekonwencjonalne, suplementację, dietę oraz zabiegi, które niestety wymagają dużych nakładów finansowych. Dodatkowo tłumaczona jest dokumentację medyczną w celu wysłania jej do klinik w Niemczech oraz Austrii, gdzie w razie wznowy guza będzie można wdrożyć inną, bardziej efektywną metodę leczenia. W Polsce od niedawna jest również możliwość zastosowania podobnych terapii, jednak koszty są tak samo wysokie.

- W razie nawrotu choroby chcemy być gotowi do dalszej walki jednak pomimo posiadanych oszczędności i pomocy najbliższych, terapia ta nie jest dla nas osiągalna finansowo. Nigdy nie sądziłam, że w ten sposób będę prosiła o pomoc, jednak walka z chorobą i życie mojej mamy jest teraz najważniejsze. - pisze Joanna na portalu zrzutka.pl. - Razem z rodzeństwem chcemy pomóc naszej Mamie pokonać nowotwór, wrócić do zdrowia i dawnej sprawności. Dlatego zwracamy się z prośbą o wsparcie. Każda, nawet najmniejsza kwota przybliży nas do pokrycia kosztów leczenia.

Wpłat dokonywać można poprzez portal zrzutka.pl (KLIKNIJ TUTAJ) Zachęcamy do dołożenia swojej cegiełki w walce pani Jolanty o zdrowie.

red. Natalia Paradysz | fot. arch. prywatne

 

Partnerzy portalu: