4 seria gier Vivaldi Krosball Ligi Amatorskiej

fot. Wojciech Kuźmik fot. Wojciech Kuźmik

W czwartej serii gier Vivaldi Krosball Ligi Amatorskiej nastąpiła zmiana lidera. Guzikówkę Starą Gwardię zastąpił Profbud4Kids.

Zespół Jakuba Koznera zwyciężył 3-1 ekipę z Guzikówki, by po chwili nie dać szans Parnasowi.

Vivaldi Meble II utrzymało drugą lokatę. W jedynym piątkowym spotkaniu mistrz nie bez trudu pokonał Marvis. Bramkę, której strzegł Krzysztof Ząbik co chwilę ostrzeliwali zawodnicy „meblowych", jednak dobra dyspozycja golkipera Marvis do samego końca trzymała ten zespół w grze o punkty.

Dotychczasowy lider skomplikował sobie sytuację w tabeli odnosząc dwie porażki. W najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu uległ Profbud4Kids, a w kolejnym meczu przegrał z Travel-Line Eba RLS.

Zespół PKLF Krosno umocnił się na czwartej lokacie. Złożyło się na to zwycięstwo z Goodrich Krosno oraz remis z groźnym Marvis.

Po nieudanej trzeciej serii gier straty punktowe odrabia ekipa Eurocash Galaktikos. Ciekawie wyglądał mecz z Parnasem. W pewnym momencie to zawodnicy ze Starej Wsi odrobili straty i wyszli na prowadzenie. Końcówka należała do Galaktikos, którzy dwukrotnie pokonali bramkarza rywali i sięgnęli po trzy punkty. Drugi mecz ekipa Eurocash grała z Restauracją Elwit odnosząc drugie tego dnia zwycięstwo.

Goodrich Krosno także nie zmienił pozycji sprzed tygodnia. Na porażkę z PKLF-em odpowiedział wygraną z FC Żywiec i wystarczyło to na dłuższe zakotwiczenie na szóstej pozycji.

Coraz lepiej radzi sobie Travel-Line Eba RLS. Doświadczeni zawodnicy z Iwonicza w tej serii gier podreperowali swoje konto bramkowe. Dużą cegiełkę dołożył Grzegorz Cynarski, który dołączył do grona dwóch zawodników Ligi Amatorskiej (Jakuba Koznera i Wojciecha Błażejowskiego), którzy w jednym meczu zdobyli aż pięć goli.

Marvis, który w pierwszym spotkaniu minimalnie uległ Vivaldi Meble II, zremisował 3-3 z PKLF Krosno. Obie ekipy rozegrały ciekawe zawody i przy odrobinie szczęścia każda z tych drużyn mogła przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Restauracja Elwit nie miała łatwego zadania próbując powstrzymać rozpędzony Eurocash Galaktikos. Gdyby „Restauratorzy” przybyli na mecz w większym składzie mogliby pokusić się o co najmniej remis.

Pewne zwycięstwo odniósł FC Żywiec nie dając szans Czarnemu Kogutowi. Drugi mecz ekipy z Rogów zakończył się porażką z Goodrich Krosno.

Drużynom Czarnego Koguta i Beer Lovers udało się w bezpośrednim spotkaniu zdobyć pierwszy punkt. Obie ekipy zremisowały i zrobiły pierwszy krok do dalszych awansów w ligowej klasyfikacji.

Bez punktu pozostaje Parnas Stara Wieś, ale powrót do drużyny Dariusza Dydka (czołowego strzelca z poprzedniego sezonu) daje prawo przypuszczać, że Parnas jeszcze zaskoczy swoich przeciwników.

Fot. Wojciech Kuźmik