Bogumiła Romanowska 2018
.

Wyjątkowa licytacja dla Olusia. Strażak OSP Łączki Jagiellońskie przekazał... siekierę

fot. OSP Łączki Jagiellońskie fot. OSP Łączki Jagiellońskie

W poniedziałek do naszej redakcji zgłosił się Pan Bartosz, strażak OSP Łączki Jagiellońskie, który przekazał wyjątkowy przedmiot na rzecz Olusia. Postanowiliśmy, że podczas sobotniej akcji "Nocna Jazda Ratowników dla Olusia" w Jedliczu odbędzie się wyjątkowa licytacja, wyjątkowego przedmiotu. Przeczytajcie list Pana Bartosza:

Witam!
Nazywam się Bartosz Biskup, jestem druhem z jednostki OSP Łączki Jagiellońskie, która zawsze chętnie udziela się w różnych akcjach pomagających potrzebującym. W zeszłym roku organizowany był w naszej gminie Turniej Drwala, który pozwala mieszkańcom Gminy Wojaszówka zmierzyć się w różnych konkurencjach. Szczęśliwie udało mi się wraz z kolegą z jednostki wygrać ten Turniej i w nagrodę otrzymaliśmy dwie siekiery od firmy Cellfast, która była głównym sponsorem Turnieju Drwala w naszej gminie.

Podczas tej imprezy zorganizowana była zbiórka do puszek dla chłopaka z naszej gminy, który wcześniej uległ poważnemu wypadkowi (właśnie przy obróbce drewna) i potrzebował długiego leczenia i kosztownej rehabilitacji. Po otrzymaniu nagrody poprosiłem Pana Wójta Sławomira Stefańskiego, aby zlicytował nasze siekiery na rzecz pomocy dla chłopaka. Był to strzał w dziesiątkę, ludzie kupowali siekiery i oddawali je do ponownej licytacji. Było to bardzo emocjonujące, zwłaszcza gdy okazało się, że kwota z licytacji wyniosła ok 2,5 tysiąca złotych. Po zakończeniu licytacji Pan Wójt obiecał, że w zamian za pomysł i okazane serce postara się abyśmy dostali od sponsora nowe siekiery i tak też się stało. Podczas tegorocznego dnia strażaka otrzymaliśmy wyróżnienie i nowe siekiery, tylko tym razem z wygrawerowaną dedykacją: „Bartosz Biskup – podziękowanie z sercem”.

Moja decyzja oddania nagrody i pomocy potrzebującemu chłopakowi podyktowana była w głównej mierze tym, iż sam jakiś czas temu doświadczyłem podobnej sytuacji, gdy poważnie zachorowała moja żona i tez potrzebowaliśmy wsparcia (również zorganizowana była zbiórka). Szczęśliwie udało nam się pokonać chorobę i w związku z tym wiem, jak bardzo ważna jest nawet najdrobniejsza pomoc i wsparcie innych ludzi. Cieszę się, że są osoby, które chcą organizować takie imprezy jak „Nocna Jazda Ratowników dla Olusia”, bo wiem jak bardzo jest to ważne dla rodziców chłopca.

Ta siekiera, którą chcę przekazać do licytacji na rzecz Olusia jest dla mnie w pewnym sensie symbolem odcięcia się od złych wspomnień i powrotem do normalnego życia. Chciałbym, aby dalej mogła być przekazywana i niosła pomoc innym wierząc, że tak jak ja będą mogli zapomnieć o złych chwilach. Dziękuję przy okazji Panu Wójtowi Sławomirowi Stefańskiemu za organizowanie imprez niosących pomoc potrzebującym oraz druhom z Ochotniczych Straży Pożarnych w naszej gminie na których zawsze można liczyć.

Mam nadzieję, że znajdą się osoby, które tak jak mnie chwyciła za serce historia Olusia i wspólnie pomożemy zorganizować jak największą pomoc dla chłopca.

Wyjątkowa licytacja siekiery będzie przeprowadzona podczas akcji charytatywnej "Nocna Jazda Ratowników dla Olusia" (kliknij) w Jedliczu.

red.